Zespół Szkół Zawodowych w Mrągowie

» » Rocznica urodzin porucznika „Spokojnego”

Rocznica urodzin porucznika „Spokojnego”

Opublikowano: piątek,

Wacław Kuchnio urodził się 23 marca 1917 w Rykach. Był partyzantem Armii Krajowej i żołnierzem podziemia niepodległościowego.

Przyszedł na świat w rodzinie chłopskiej. Miał dziewięcioro rodzeństwa. Kiedy miał trzy lata, zmarł jego ojciec. Przed wojną po ukończeniu 7 klas szkoły powszechnej pomagał matce w pracy na roli. W latach 1936–1938 odbył zasadniczą służbę wojskową. Walczył w kampanii wrześniowej w rejonie Wielunia, Stolca, Rychłocic i Brwinowa. Pod Wieluniem zginął jego brat Jan Kuchnio.

Na początku października 1939 wrócił do rodzinnej miejscowości. W lutym 1940 roku został żołnierzem Związku Walki Zbrojnej. Posługiwał się pseudonimem „Spokojny”. Brał udział w wielu walkach z niemieckim okupantem. W kwietniu 1944 został lekko ranny w bitwie z bandą uzbrojonych rabusiów we wsi Kawęczyn. W ramach operacji „Burza” walczył z Niemcami w okolicach Kluczkowic, Opola lubelskiego i Ryk. W połowie sierpnia 1944 roku jego oddział wyruszył na pomoc walczącej Warszawie, jednak został zatrzymany przez Sowietów pod Garwolinem. W trakcie odwrotu Wacław Kuchnio został aresztowany przez NKWD. Po ucieczce powrócił do Ryk.

We wrześniu 1944 rozpoczęły się masowe aresztowania akowców, „Spokojny” musiał się ukrywać. Jednocześnie organizował zbrojny opór. Dołączył do swojego dawnego zgrupowania pod dowództwem majora Mariana Bernaciaka „Orlika”. Pełnił funkcję dowódcy plutonu oraz nieformalnego zastępcy „Orlika”. W latach 1945–1947 oddział Wacława Kuchnio miał na koncie największą liczbę akcji zbrojnych w swoim inspektoracie.

9 czerwca 1946 roku ożenił się z Zofią Mączyńską „Zosią”. Ślub odbył się w kościele pw. św. Piotra i Pawła w Okrzei – miejscu chrztu Henryka Sienkiewicza. Wiosną 1947 „Spokojny” ujawnił się w Urzędzie Bezpieczeństwa w Garwolinie. Mimo że usiłował normalnie żyć, „bezpieka” mu nie odpuściła. 6 czerwca 1948 roku nad ranem w jego mieszkaniu pojawili się dwaj ubecy i usiłowali go aresztować. Wywiązała się strzelanina, w wyniku której jeden z funkcjonariuszy stracił życie, a drugi odniósł ciężkie rany.

„Spokojny” wraz z żoną uciekł się do Warszawy, skorzystał tam z gościny znajomego żołnierza AK. 8 czerwca dom, w którym przebywał, został otoczony przez siły bezpieczeństwa. Wacław Kuchnio i jego żona popełnili samobójstwo. Ciała wywieziono w nieznane miejsce.

Strona szkoły na Facebooku. Stworzona przez uczniów dla uczniów.