Zespół Szkół Zawodowych w Mrągowie

» » List 59

List 59

5 grudnia 1975 roku Edward Lipiński złożył w Kancelarii Sejmu List intelektualistów polskich będący wyrazem protestu przeciwko zmianom w Konstytucji PRL.

We wrześniu 1975 roku ukazały się „Tezy na VII Zjazd PZPR”. Zapowiadano zmiany niektórych artykułów w Konstytucji PRL. Kontrowersje budziły zwłaszcza zapisy o „kierowniczej roli PZPR” oraz wieczystym sojuszu z ZSRR. W Tezach zapowiadano zapisy:

  • o przewodniej roli PZPR w państwie i socjalistycznym charakterze państwa,
  • o trwałym i nienaruszalnym sojuszu Polski z ZSRR,
  • o zależności respektowania przez władze PRL praw obywateli od wykonywania przez nich obowiązków wobec państwa.

Podczas jednego ze spotkań opozycji demokratycznej Jan Olszewski wysunął pomysł napisania listu otwartego. Tekst redagowali: pomysłodawca, Jacek Kuroń oraz Jakub Karpiński. 5 grudnia 1975 roku Edward Lipiński dostarczył pismo do Kancelarii Sejmu. Polskie prawo gwarantowało bezpieczeństwo autorom listów do władz państwowych.

Początkowo list podpisało 59 osób, później dołączyło jeszcze 7 sygnatariuszy: Stefan Amsterdamski, Stanisław Barańczak, Ewa Bieńkowska, Jacek Bierezin, Henryk Błachnio, Irena Byrska, Tadeusz Byrski, Bohdan Chwedeńczuk, Ludwik Cohn, Andrzej Drawicz, Jerzy Ficowski, Kornel Filipowicz, Zbigniew Herbert, Ryszard Herczyński, Maryla Hopfinger, Zdzisław Jaroszewski, Anna Kamieńska, Jakub Karpiński, Wojciech Karpiński, Jan Kielanowski, Stefan Kisielewski, Jacek Kleyff, Leszek Kołakowski, Julian Kornhauser, Maria Korniłowicz, Mieczysław Kotlarczyk, Marcin Król, Ryszard Krynicki, Jacek Kuroń, Stanisław Leśniewski, Edward Lipiński, Jan Józef Lipski, Zdzisław Łapiński, Hanna Malewska, ks. Stanisław Małkowski, Jerzy Markuszewski, Adam Mauersberger, Adam Michnik, Halina Mikołajska, Jan Nepomucen Miller, Ludwik Muzyczka, Zygmunt Mycielski, Jerzy Narbutt, Jan Olszewski, Antoni Pajdak, Krzysztof Pomian, Hanna Rudzka-Cybisowa, Józef Rybicki, o. Jacek Salij, Władysław Siła-Nowicki, Stanisław Skalski, Antoni Słonimski, Aniela Steinsbergowa, Julian Stryjkowski, Jan Józef Szczepański, Adam Szczypiorski, Kazimierz Szelągowski, Wisława Szymborska, Jacek Trznadel, Tadeusz Wojnarowski, Maria Wosiek, Adam Zagajewski, Wacław Zawadzki, Barbara Zbrożyna, ks. Jan Zieja, Wojciech Ziembiński.

Władze zlekceważyły list, ale kiedy o wszystkim dowiedzieli się zachodni dziennikarze, zrobiło się o nim głośno. Edward Gierek potępił sygnatariuszy Listu 59 jako „zacietrzewionych antykomunistów, ślepych politycznie”. Pojawiło się kilka podobnych listów, których autorami byli m.in. Episkopat Polski, przedstawiciele polskiego świata kultury, redaktorzy naczelni wydawnictw katolickich, prezesi Klubów Inteligencji Katolickiej, kolejni intelektualiści.

List 59 był pierwszym o takiej skali wystąpieniem polskiej inteligencji przeciwko polityce PZPR. Konstytucja uległa zmianom, jednak w nieco złagodzonej formie: nie łączono praw i obowiązków obywateli, „sojusz z ZSRR” zamieniono na „nierozerwalną więź przyjaźni”, a „przewodnia rola PZPR w państwie” stała się „przewodnią siłą polityczną społeczeństwa”.

List 59

Powodowani troską obywatelską uważamy, że Konstytucja i oparte na niej prawodawstwo powinny zagwarantować przede wszystkim następujące wolności obywatelskie:

  • Wolność sumienia i praktyk religijnych. Wolności tych nie ma, gdyż ludzie przyznający się do wierzeń religijnych lub ujawniający światopogląd odmienny od oficjalnie obowiązującego nie są dopuszczani do znacznej części kierowniczych stanowisk w urzędach i instytucjach publicznych, organizacjach społecznych i gospodarce narodowej. Dlatego należy zapewnić wszystkim obywatelom, bez różnicy religii, światopoglądu lub przynależności partyjno-politycznej jednakowe prawo do obejmowania stanowisk państwowych. Decydować powinny jedynie kwalifikacje, indywidualne zdolności i uczciwość osobista. Należy także umożliwić wszystkim grupom wyznaniowym swobodne wykonywanie praktyk religijnych oraz budowę świątyń.
  • Wolność pracy. Wolności tej nie ma, gdy państwo jest jedynym pracodawcą, a związki zawodowe są podporządkowane instancjom partyjnym, sprawującym w praktyce władzę państwową. W tych warunkach – jak wskazują doświadczenia lat 1956-1970 – próby obrony interesów robotniczych grożą rozlewem krwi i prowadzić mogą do poważnych zaburzeń. Dlatego należy pracownikom zapewnić możliwość swobodnego wyboru własnej reprezentacji zawodowej, niezależnej od organów państwowych lub partyjnych. Należy zagwarantować również prawo do strajku.
  • Wolność słowa i informacji. Gdy nie ma wolności słowa – nie ma swobodnego rozwoju kultury narodowej. Gdy wszystkie publikacje przed ukazaniem się podlegają cenzurze państwowej, a wydawnictwa i środki masowego przekazu są kontrolowane przez państwo – obywatele nie mogą świadomie ustosunkować się do decyzji władzy państwowej, ta zaś nie wie, jaki jest stosunek społeczeństwa do jej polityki. Szczególnie groźne następstwa państwowego monopolu publikacji oraz działania cenzury prewencyjnej występują w literaturze i sztuce, które nie pełnią swych społecznie doniosłych funkcji. Dlatego związkom pracowniczym, stowarzyszeniom twórczym, religijnym i innym należy umożliwić powołanie niezależnych od państwa wydawnictw i czasopism. Dlatego należy znieść cenzurę prewencyjną, a odpowiedzialność w wypadku naruszenia ustawy prasowej egzekwować tylko w drodze postępowania sądowego.
  • Wolność nauki. Nie ma wolności nauki wówczas, gdy kryteria doboru kadry naukowej i tematów badań określane są przez władze państwowe i mają charakter polityczny. Dlatego należy przywrócić autonomię wyższych uczelni i zapewnić samorządność środowiska naukowego.

Zagwarantowanie tych podstawowych wolności nie da się pogodzić z przygotowywanym oficjalnie uznaniem kierowniczej roli jednej partii w systemie władzy państwowej. Tego rodzaju konstytucyjne stwierdzenie nadawałoby partii politycznej rolę organu władzy państwowej, nieodpowiedzialnego przed społeczeństwem i nie kontrolowanego przez społeczeństwo. W tych warunkach Sejm nie może być traktowany jako najwyższy organ władzy ustawodawczej, rząd nie jest najwyższym organem wykonawczym, a sądy nie są niezawisłe. Należy zapewnić realizację prawa wszystkich obywateli do wysuwania i wybierania swych przedstawicieli w pięcioprzymiotnikowych wyborach. Należy zapewnić niezawisłość sądów od władz wykonawczych, a Sejm uczynić rzeczywiście najwyższą władzą ustawodawczą. Uważamy, że nierespektowanie wolności obywatelskich może doprowadzić do stopniowego pozbawiania społeczeństwa świadomości narodowej i do przerwania ciągłości narodowej tradycji. Jest to zagrożenie dla egzystencji narodu. [...] Uznanie tych wolności, potwierdzone przez konferencję w Helsinkach, nabiera dziś wagi międzynarodowej, gdyż tam, gdzie nie ma wolności, nie ma pokoju ani bezpieczeństwa.

Słownik synonimów - gdy ci słowa zabraknie